Prąd jest takim samym dobrem jak chleb, paliwa czy połączenia telefoniczne. Jego dostępność powinna być powszechna. Dlaczego wiec pomimo obecnej od wielu lat technologii liczników na przedpłacowy zakup energii nadal wymuszana jest sprzedaż na abonament? Komu zależy aby nadal trzymać klientów w zakazanym ustawami monopolu?
W odpowiedzi z PGE uzyskamy informację, że nie ma jeszcze takiego systemu rozliczeń, który by na takie coś pozwalał. To nie prawda. Taki system już jest wdrożony w obszarach wiejskich ale przynosi on sporo strat z tytułu uczciwych transakcji. Abonament jak wiemy to system oparty na kredycie komorniczym, wystarczy nie opłacić jednej a faktur a po 5 latach o zapłatę upomni się komornik. Prawo polskie agresywnie koncentruje się na ofiarach takich pomyłek. Wszyscy o tym doskonale wiedzą ale tworzone są ogromne trudności, aby tę patologię zmienić. Jest to bowiem kolejny ze sposobów na nieuczciwe wyłudzanie od klientów dodatkowych pieniędzy gloryfikowanych prawem. Ile osób może liczyć dział windykacji w PGE? Jakiego rzędu są to koszty zatrudnienia tych osób? Jednak polskich sędziów nie przekonuje, to że osoby te powinny kontaktować się z dłużnikami. Za to sprawy rozwiązywane są komorniczo przed upływem przedawnienia. Finansowym łupem dzieli się PGE i sądy. To przestępczość zorganizowana, która w Polsce ma charakter legalny i widać wyraźnie jego korupcyjną naturę. Nie ma przed tym obrony, prawo w Polsce ma odpowiedni system utrudnień dla osób fizycznych dochodzących swoich spraw.
Czyli mamy system, który wyklucza możliwość zadłużenia się i chroni on konsumentów, ale nie przynosi zysku tyranii sprzedawcy i sądów, więc z natury trzeba ograniczać jego wprowadzenie.
Kolejną sprawą jest monopol sprzedaży energii. System rozliczeń przedpłacowych to krok przed uwolnieniem rynku energii do tańszych stawek od odbiorców niezależnych od PGE. A na to monopolista nie może pozwolić, wszelkie więc opóźnienia w tej technologii są planowaną obroną starego systemu. Przed wieloma laty pisałem do Urzędy Regulacji Energetyki z zapytaniem dlaczego nadal podtrzymywany jest monopol na dostawy energii? Bezczelnie odpowiedziano mi, że nie ma znamion monopolistycznych. Ale do czasu kiedy w „Żabce” nie będzie możliwości zakupu pakietu energii od wybranego prze klienta dostawcy, to musimy uznać to za praktyki monopolistyczne, które w Polsce są ponoć zakazane ale nie dla gigantów, mających silne wpływy korupcyjnie na władzę wykonawczą, bo to nie jest kwestia ustaw a raczej ochrony przed nimi przedsiębiorstw
uprzywilejowanych swoimi wpływami, które są w swojej monopolistycznej naturze nadal bezkarne a ludzie nadal decyzyjnie zniewoleni. (Brux)
…………………………………………………
BRUXnews
RSS subscription: https://brux.news.blog/feed/
Editor contact: BRUXnews@post.com