Pamiętam przed kilkoma laty histerię wywołaną zagrożeniem atakami terrorystów. Na martwym dworcu Fabrycznym w Łodzi było wówczas więcej ochroniarzy niż pasażerów. Wyglądało to jak mobilizacja zbrojnych na front. Wszyscy byli podejrzani i sprawdzani. Inwigilacja na każdym metrze i nie tylko w metrze. Wszystko w trosce o nasze bezpieczeństwo. Nie wiem ile poczyniono aresztowań ale rekordu stanu wojennego z roku 1981 nie pobito, wtedy też cały naród był terrorystą.
Tymczasem, żeby daleko nie sięgać też pod Łodzią bo w Konstantynowie Łódzkim, w godzinach wieczornych (2019.10.23) do wielkogabarytowego supermarketu Kaufland wkroczył mężczyzna uzbrojony w pistolet i paralizator gazowy.
Fakt każdy może mieć pistolet ale w tym przypadku, była to postawa cowboy’a z otwartą kaburą i gnatem gotowym do strzału, a to czyni różnicę. Uzbrojony jegomość nie identyfikował barw mundurowych, nosił dżinsy i zielonego t-shorta. Nie znam formacji o takim dresscode. Z drugiej strony nie każdy musi lubić kojarzące się z faszystami furażerki.
W sklepie tabuny klientów, ale nikt niczego poza cenami nie widzi. Nie widzi również personel sprzedający mężczyźnie zakąskę.
Nie zgłoszono też takich okoliczności w punkcie informacyjnym. Mężczyzna kupuje dużą ilość alkoholu po czym unosząc w obu rękach torby z zakupami skierował się nieskrępowanie do wyjścia. Szacunkowo przez około 10 sekund nie miał kontroli nad łatwo dostępną bronią i to jest kluczowe w sprawie, bo nawet jeśli to funkcjonariusz cowboy’skich służb, to ten moment stanowił bardzo poważne zagrożenie publiczne i świadczył o niskich kwalifikacjach.
Zgłosiłem tę uwagę słusznie znienawidzonej policji i to nie byle jakiej bo aż stołecznej, wiedząc że lokalne komisariaty to kpina, gdzie niczego się nie dowiem, ale i sama Warszawa uznała, że temat nie jest wart zainteresowania. Komenda Główna czyli centrala polskiej służby mundurowej na zapytanie, któż to taki? Wcale nie zaprzeczyła, że to policjant, być może w czasie służby, goniąc za przestępcą zaschło mu w gardle, więc odwiedził pobliski sklep robiąc obszerne zakupy alkoholowego paliwa na zapas. To być może nowe obyczaje w polskiej policji, których jeszcze nie znamy.
Zastanowiło mnie z jaką bronią można przyjść do sklepu, aby kupić alkohol? Oczywiście może to zrobić każdy bo policji wszystko wolno i tylko oni mogą być cowboy’ami. Tu też nie dostałem żadnej odpowiedzi z centralnego źródła policyjnych informacji a to głównie dlatego, że nie przysługuje mi zadawanie takich pytań a tym bardziej uzyskiwanie odpowiedzi. Dlaczego tak? To chyba każdy się domyśla, chodzi o ignorowanie niewygodnych kwestii i ewentualne szantażowanie redakcji w przypadku ich podejmowania. Wracając do tematu wnioskuję, że do sklepu po alkohol, można zabrać ze sobą dowolną broń, może być nawet dość duża, bo i tak nikt jej nie zauważy.
Dziwna ta polska policja, ale to nie przypadek odosobniony. Czy pamiętacie drodzy Państwo Breivika z Norwegii? Ten człowiek musiał zabić aż 86 osób aby policja uwierzyła w jego desperację. Dziś owy zabójca odsiaduje wyrok w komfortowych warunkach, ale oburzenie rodzin ofiar nie jest podstawne, bo prawdziwy zabójca przebywa nadal na wolności, bo któż inny był odpowiedzialny za bezpieczeństwo publiczne jak nie norweska policja uprzedzona przez samego Breivika o swoich zamiarach? Policja w Norwegii działała wręcz prowokacyjnie.
Opisywany wyżej przypadek pokazuje, że podobnie jest w Polsce. Dziś byle kto może wejść do sklepu z bronią. Nikogo to nie ruszy a tym bardziej policji. Niniejszy artykuł jest dowodem ilustrującym takie lekceważące podejście polskiej policji, która bardziej prowokuje do terroryzmu niż temu zapobiega, a to wszystko w zgodzie z polskim systemem prawnym, chroniącym taką patologię. (Brux)
Po tygodniu starałem się dotrzeć do centrali sieci handlowej Kaufland z zapytaniem czy wiedzą coś o podjętych krokach w tym celu? Odpowiedź jaką uzyskałem w stylu “gówno cię to obchodzi” wskazywała zupełny brak zainteresowania sprawą bezpieczeństwa klientów w sklepach Kaufland. (Brux)
…………………………………………………
BRUXnews
RSS subscription: https://brux.news.blog/feed/
Editor contact: BRUXnews@post.com